Spotkali
się zupełnym przypadkiem...
Ona
była załamana, zdruzgotana swoim życiem,
On
natomiast szukał tej jedynej dziewczyny,
by
przeżyć z Nią resztę życia
To
Ona wyciągnęła pierwsza do niego dłoń
zaczęli pisać dniami i nocami nie mogli wytrzymać bez siebie już chwili
poznawali
się z dnia na dzień, aż w końcu podjęli decyzję
że
muszę spróbować...Zakochiwali się w sobie..
najpierw
dziewczyna nie wiedziała czego tak naprawdę chce...
bolała
ją nadal stara miłość, ten ból rozwalał jej serce
On
ją pokochał, była dla Niego jasnym płomykiem,
którego
serce szukało cały czas,uleczył ją
Nie
mogli już żyć bez siebie...
mimo
że byli tak bardzo od siebie daleko
ich
serca połączyły się na zawsze,
nie
widzieli nic poza sobą..
byli
dla siebie wszystkim, tym czego potrzebowali
Ona
płakała co noc, siedziała w ciemny pokoju
patrząc
na niebo pełne gwiazd,
wyobrażała
sobie,że kiedyś spotkają się
zostaną
już przy sobie, nie rozłączy ich nic...
On
nocami był sam, nie wiedział czy jest wstanie to wytrzymać
nie
mógł jej przytulić, powiedzieć w oczy jak bardzo ją kocha
to
było najgorsze, ale wiedział jedno na pewno..
że
nigdy nie pozwoli jej odejść, kocha ją pomimo wszystko
Dziewczyna...była
sama,nie miała do kogo się zwrócić
liczyła
tylko na Niego, wiedziała....
że
już nigdy, nie pokocha innego chłopaka,


Nie pisz w czasie przeszłym, przecież on jest tak? :)
OdpowiedzUsuńślicznie oby więcej takich historii, wzruszyłam się ;*
Tak, Tak : * w rzeczywistości tak jest właśnie : )
OdpowiedzUsuń